Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

0

Aktualności

List Marka Szymańskiego do organizatorów Turnieju Czterech Rzek

W ostatnią sobotę listopada, w Kołobrzegu odbyło się spotkanie organizacyjne dotyczące przyszłorocznego Turnieju Czterech Rzek, na którym głównym tematem były zmiany regulaminowe dopuszczające do klasyfikacji generalnej turnieju, ryby złowione według zasad „C&R”. Na szczęście wszyscy organizatorzy obecni na spotkaniu zadeklarowali wprowadzenie takich zmian już w 2013 roku. Pod znakiem zapytania  pozostaje rzeka Wieprza, znad której nikt nie przyjechał i tak naprawdę nie wiadomo czy przedstawiciele TRW podzielą to stanowisko. Im i wszystkim zainteresowanym tematem przedstawiam treść listu odczytanego na spotkaniu.

 

 

Szanowni Panowie prezesi Towarzystw Przyjaciół i Miłośników Rzek:

Iny, Parsęty, Regi i Wieprzy

Prezesie Koła Miejskiego PZW w Kołobrzegu

Prezesie KWS „Salmo”

Drodzy Koleżanki i Koledzy Wędkarze!

 

        Wydawnictwo „Wędkarski Świat” pragnie poinformować panów prezesów, że podobnie jak w latach ubiegłych tak i w roku 2013 jesteśmy zainteresowani objęciem patronatem medialnym Turnieju Czterech Rzek. Mamy nadzieję, że dotychczasowa współpraca przebiegała z korzyścią dla obu stron i sprzyjała zarówno promocji wędkarstwa trociowego w Polsce jak i poszczególnych rzek a także samych Towarzystw. Zdecydowaliśmy jednak, że od roku 2013 patronować będziemy wyłącznie imprezom w której dopuszczona jest formuła C&R. Jest to zgodne linią pisma, które już wiele lat temu zrezygnowało z opieki nad zawodami rozgrywanymi na wodach śródlądowych w których zabijane są ryby. Nasza decyzja dotycząca nawiasem mówiąc wszystkich zawodów trociowych rozgrywanych w rzekach, nie tylko tych zaliczanych do Turnieju Czterech Rzek, jest kolejnym krokiem mającym na celu propagowanie nowoczesnego i przyjaznego rybom wędkarstwa, które naszym zdaniem nie musi i nie powinno sprowadzać się jedynie do amatorskiego połowu ryb. Brak tej formuły jesteśmy w stanie zaakceptować jedynie w zawodach rozgrywanych na morzu. Dopuszczenie formuły C&R zwiększy rangę imprezy i poprawi jej wizerunek, przyciągnie większą liczbę sponsorów – choćby dzięki większemu zaangażowaniu Wędkarskiego Świata - a także przysłuży się jej odświeżeniu, gdyż zachęci do uczestnictwa w Turnieju wędkarzy, którzy do tej pory nie brali udziału w Turnieju tylko dlatego, że do klasyfikacji przyjmowane są jedynie zabite ryby. Nieprzyjęcie przez panów prezesów mojej propozycji nie wyklucza patronowania poszczególnym imprezom Turnieju w których dopuszczona zostanie formuła C&R nawet jeśli zawodnicy wypuszczający ryby nie będą uwzględnieni w klasyfikacji generalnej Turnieju. Musi być spełniony tylko jeden warunek. Otóż wyniki tych zawodników będą traktowane pełnoprawnie z wynikami zawodników zabijających ryby, czyli zdobywca największej liczby punktów bez względu na to czy wypuścił rybę czy nie, musi zostać zwycięzcą imprezy i tylko te wyniki będą podawane w relacjach w Wędkarskim Świecie, zaś osobna klasyfikacja Turnieju Czterech rzek uwzględniająca wyłącznie zabite ryby zostanie przez nas pominięta.  W relacjach tych również nie będzie wymieniona nazwa Turnieju a tylko nazwa konkretnej imprezy. Liczę na zrozumienie i poparcie naszego stanowiska.

Z wyrazami szacunku.

Marek Szymański, z – ca red nacz. magazynu „Wędkarski Świat”   

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (2)

  • wędkomaniak Data dodania: 9 lat temu Oceń: 0 + / -

    wedkomaniak

    kolega Jan Meyer, sędzia główny turnieju, poinformował nas o stanowisku TMRW. Podobnie jak inni organizatorzy, koledzy znad Wieprzy również wprowadzą klasyfikację C&R

  • Makara Jerzy Data dodania: 9 lat temu Oceń: 0 + / -

    jerzymakara

    Szanowny Panie Redaktorze, popieram inicjatywę Wędkarskiego Świata jak najbardziej. Jest tylko jedno "ale". Chodzi bowiem o używanie osęki w zawodach spinningowych, szczególnie trociowych, gdyż w tym wypadku używanie tego sprzętu, niejednokrotnie kojarzącego się z kłusowniczym ekwipunkiem, jest częste - a to szczególnie z uwagi na możliwość utraty dużej i coraz rzadziej poławianej na naszych łososiowych rzekach dużej ryby. Jeżeli wprowadzona zostanie formuła C&R to nie wyobrażam sobie, by osęka była w użyciu, a tego warunku, czy wręcz zakazu, nie wyczytałem w dostępnych informacjach po spotkaniu organizatorów Turnieju.
    Kolego Marku, Zachodniopomorski Wędkarski Klub Sportowy „Jurmen”, wraz z kołem „Przylesie” (obie jednostki z Koszalina), na ostatnich posiedzeniach swych zarządów, uchwaliły, że wystąpią do Zarządu Głównego PZW z propozycją natychmiastowego uzupełnienia Regulaminu Amatorskiego Połowu Ryb o zapis zakazujący, na jakichkolwiek zawodach (poza morskimi), używania tego rodzaju narzędzia kaleczącego ryby.
    Aktualnie wędkarski regulamin pomija sprawę stosowania jakichkolwiek przyrządów do podbierania ryb( w tym popularnego podbieraka). Stąd też część wędkarzy uważa (i słusznie), że co nie jest zakazane, jest dozwolone. Regulamin takiego zakazu kategorycznie nie wprowadza, dlatego narzędzie to jest często, szczególnie przez trociarzy używane.
    Ustawa o rybactwie śródlądowym, będąca przecież podstawowym aktem prawnym regulującym amatorski połów ryb, wprowadza dość istotne zakazy połowu ryb, jak też bardzo dokładnie określa jakie narzędzia i urządzenia są dozwolone. Bardzo istotny jest zapis art.8 ust.1 pkt 8 cytowanej Ustawy zakazujący połowu ryb narzędziami kaleczącymi z wyjątkiem sznurów hakowych, haczyków wędki, pęczków hakowych i harpuna kuszy. O osęce ani mru mru.
    Dlatego też w stosowanych metodach amatorskiego połowu ryb a szczególnie formule C&R dajmy rybie szansę do końca a ZGPZW będziemy prosić o jak najszybsze uregulowanie tej kwestii. Pozdrawiam