Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

0

Aktualności

Tajemnicą sukcesu było śniadanie

Niedawno pisaliśmy o przełamaniu złej passy przez naszego kolegę Andrzeja Pawliczaka. Dzisiaj możemy odsłonić więcej szczegółów tej wędkarskiej przygody.

W maju i czerwcu wyniki nad Parsętą były bliskie zeru. Bardzo niska woda, nie sprzyjała trociarzom. Nadzieje odżyły w ostatnim tygodniu czerwca, kiedy zaczęło padać i wiać z odpowiedniego kierunku, dzięki czemu woda w rzece podniosła się o około 20 cm. Większość naszych kolegów za cel swoich krótkich spinningowych wypadów nad Parsętę obierała miejscówki położone bliżej Kołobrzegu. Niestety z tych odcinków nie mieliśmy dobrych wiadomości, a wyprawy kończyły się powrotami o kiju.

Nie bacząc na przeciwności losu, kolega Andrzej wybrał się w sobotę 30-go czerwca wysoko, powyżej łąki Daszewskiej. Pierwsze kilkadziesiąt minut przeżył bez emocji, podobnie jak spotkani dwaj spinningiści biorący udział w zawodach TMP. Kiedy zbliżała się godzina 9, usiadł nad wodą by zjeść śniadanie, najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Konsumując spokojnie śniadanie, obserwowałem płynącą rzekę. W pewnym momencie zauważyłem zawirowanie. Pomyślałem, że to może lipień – opowiadał kolega Andrzej. Bez pośpiechu wstałem i wykonałem rzut w tamtym kierunku. Branie nastąpiło prawie natychmiast. Po kilkuminutowej walce, pomimo połamania wędki, na brzeg udało mu się wyholować blisko 80-centymetrową, piękną troć.

Nie zrażony utratą kija, już zapowiedział kolejny wyjazd w poszukiwaniu jeszcze większych ryb.

z wędkarskim pozdrowieniem

Wiesiek Skólmowski

 

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (3)

  • Bonczkowski Jan Data dodania: 9 lat temu Oceń: 0 + / -

    bonczkow

    Gratulacje, gratulacje!!! a i woblerek jakiś taki znajomy. Wiesiek, podobno miał tylko w...ać ryby, a tu taka miła niespodzianka.

  • wędkomaniak Data dodania: 9 lat temu Oceń: 0 + / -

    wedkomaniak

    ja w niedzielę zapakowałem pół bagażnika jadła i picia, i wraz z rodziną pojechałem nad rzekę w okolicę Ząbrowa. Mam 2 kg... do zrzucenia

  • janek_meyer Data dodania: 9 lat temu Oceń: 1 + / -

    janek_meyer

    Gratulacje.Więcej takich śniadań.