Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

0

Aktualności

Morskie killery

Są wśród nas tacy, którzy w tym roku, niczym zwiadowcy, już spędzili kilka dni w lodowatej wodzie Bałtyku. Jest też wielu innych (multimedialnych wędkarzy) śledzących i analizujących doniesienia internetowe, w poszukiwaniu informacji o dziobatych rybach. Jedni i drudzy cierpią na nieuleczalną chorobę – belonoriozę, dla których o tej porze roku wspaniałym lekarstwem na skołatane serca są belony. Należy je tylko złapać. Aby tego dokonać każdy z wędkarzy ma na pewno swoje sekrety i tajne, niezawodne przynęty, mimo wszystko dzisiaj chcę was przekonać do rewelacyjnych wahadeł wykonywanych ręcznie przez mieszkańca Morąga, którego poznaliśmy podczas kwietniowej wyprawy na Bornholm.

„Zamki”, bo o nim mowa, swoje killery wykonuje przy dużym udziale wędkarzy, którzy je testują i przekazują swoje uwagi oraz opinie. Robi je od ponad 8 lat, ciągle coś udoskonalając i tworząc nowe modele. Są tak diabelnie skuteczne, że liczebność kilku gatunków może być zagrożona. Kilku naszych członków mogło się o tym przekonać testując je w Bałtyku. Pamiętajmy jednak, że tegoroczna beloniada dopiero się zaczyna i o rybach złowionych na nie, na pewno jeszcze usłyszymy.

Krótka charakterystyka kilku modeli:
Śledzik - waga 26g większy brat tubisa. Korpus znacznie mniej wykorbiony niż pozostałe zamki co mocno uspokoiło pracę i pozwoliło na jeszcze dalsze rzuty. Prowadzenie tempem średnim i szybkim w połowie toni lub na wysoko uniesionym kiju pod powierzchnią czyli tak jak pływa śledź.
Tubis - waga 18g i wąski korpusik o wydłużonym kształcie zapewnia bardzo dużą lotność. Spore wykorbienie powoduje mocne kolebanie blachy a przy szybkim prowadzeniu 
zdarza się, że blacha nawet się obróci wokół własnej osi. Opracowany z myślą o trących się tubisach naturalnym pokarmie troci. 
Turbot - waga 27g i spora szerokość w grzbiecie pozwala blaszce na mocne kolebanie co bradzo dobrze widać na szczytówce kija. Kształt i waga dobrana tak aby blacha pracowała szczególnie mocno w opadzie i przy dynamicznym poderwaniu. Przy szybkim prowadzeniu lubi sobie zawirować. 
Szprot - waga 21g w zamyśle co się zresztą udało jest to lżejszy brat Turbota przeznaczony dla wędkarzy lubiących bardziej finezyjne łowienie niż ciskanie ciężkimi przynętami. 
Daje się prowadzić wolnym tempem co jest wskazane wczesną wiosną kiedy woda jest zimna i ryby nie wykazują się dużą aktywnością. Na wysoko uniesionym kiju daje się spokojnie prowadzić w górnej partii wody tak samo jak Turbot czy Garnela
Garnela - waga 18 g blacha chyba najbardziej popularna wśród wędkarzy. Posiada wszystkie cechy swoich większych braci zwarta masa zapewnia bardzo dobrą lotność

 

Blaszki występują w czterech kolorach: SREBRNA, ZŁOTA, MOSIĘŻNA (żółta), MIEDZIANA - są takie jak te na zdjęciu gładkie lub na zamówienie karbowane. 
Dodatkowym plusem jest interaktywność blach, po prostu można je rozprostowywać uzyskując spokojniejszą pracę lub mocniej podginać przez co zaczynają wirować wokół własnej osi.

 

 

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (3)

  • banita Data dodania: 9 lat temu Oceń: 0 + / -

    banita

    Codziennie przybywa wędkarzy na plaży zachodniej w Kołobrzegu i codziennie więcej belon wyciąga się z morza, najwięcej jest wędkarzy spinningowych, ale łowią je też na grunt a jeden z wędkarzy skutecznie łowi belony na spławik.W czasie mojego pobytu nad morzem (około pół godziny) złowiono kilka belon.

  • Parsęta Data dodania: 9 lat temu Oceń: 0 + / -

    :)

  • bladawiec Data dodania: 9 lat temu Oceń: 1 + / -

    bladawiec

    Wiele gatunków jest już zagrożonych i bez tych blaszek. Ba były zagrożone zanim te blaszki pojawiły się.