Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

0

Aktualności

Udane zawody „Jesienny lipień Wieprzy”

 

Piękna jesienna pogoda, 18 wędkarzy muchowych, lekko podwyższony poziom rzeki, a ryby brały tak naprawdę dopiero po południu.

Zawody rozegrano na żywej rybie. Uczestnicy zawodów otrzymali plakietkę z logo zawodów i na podstawie zdjęcia (z telefonu komórkowego) złowionej ryby z plakietką zawodów w tle mogli zgłosić najdłuższą rybę do komisji sędziowskiej. Na drugiej stronie plakietki z logo zawodów, wędkarze mogli zarejestrować wszystkie złowione przez siebie ryby.

Okazało się , że najdłuższego 42,8 cm lipienia złowił Zbyszek Culkowski na kilkanaście minut przed zakończeniem zawodów o godz. 14. Drugie miejsce zajął Janusz Nyk, który przez blisko 2 godziny był liderem zawodów z lipieniem o długości 41 cm. Trzecie miejsce zdobył Zbyszek Arcisz, który przez dłuższy czas nie mógł nawiązać z nikim kontaktu telefonicznego, gdyż nad Wieprzą brak było jakiegokolwiek zasięgu. A jego lipień miał 37 cm długości. Łącznie złowiono 42 lipienie i jednego pstrąga , lub (co trudno było stwierdzić) jedną sztukę narybku jesiennego troci w wieku 1+.

Dane z rejestracji długości złowionych lipieni pozwoliły na określenie rozkładu długości ryb w poszczególnych przedziałach długości i dały podstawę do wstępnej oceny struktury populacji lipieni na krótkim -3 km odcinku  Wieprzy (załącznik 1).

7 złowionych lipionków o długości od 9 do 15 cm to narybek jesienny 0+ pochodzący z naturalnego tarła lub z zarybiań narybkiem letnim lipienia. Ryb w przedziale od 23 cm do 29,5 cm złowiono 15 szt. Ryby powyżej 25-26 cm o ile były samicami to potencjalne tarlaki, które mogą przystąpić do pierwszego tarła. W przedziale długości od 30 do 37 cm złowiono 17 sztuk , przy czym najwięcej-8 szt. miało długość około 32 cm. To tarlaki, które już na pewno odbyły jedno tarło i stanowią o sile rozrodczej populacji lipienia. Łącznie w przedziale długości 30-35 cm było 16 szt. lipieni. Dwa wspaniałe „kardynały” to okazy dorodnych czterdziestaków - 41 i 42,8cm, które stanowiły okrasę zawodów. W rozkładzie długości złowionych lipieni są one dowodem na potencjalne i realne możliwości osiągania przez te ryby rekordowych rozmiarów w Wieprzy.

Pechowcy mieli na kiju kilka ładnych lipieni ale tym razem ryby okazały się lepsze od wędkarzy.

Na zakończenie zawodów, zwycięzcy Zbyszkowi Culkowskiemu , wręczono okazały puchar, a uczestnicy zawodów posilili się kiełbaskami z grilla.

Wszyscy zgodzili się na organizowanie podobnych zawodów w formule ”no kill” w przyszłym roku, w różnych porach - wiosna – lato - jesień, na różnych rzekach w celu propagowania wędkarstwa muchowego wśród wędkarzy.

I co bardzo ważne - do wyposażenia wędkarza muchowego obowiązkowo należy telefon komórkowy!!!.

                                                                                Janusz Nyk

                                                              

 

Poleć znajomemu

Załączniki

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (3)

  • Makara Jerzy Data dodania: 10 lat temu Oceń: 0 + / -

    jerzymakara

    Pozostanę przy komentarzu i słowach jakie na stronie internetowej okręgu zawarł "jesion"."Zawody jednak się odbyły, lecz to dzięki kolegom zrezygnowano z wersji "martwej" przechodząc na zawody na żywej rybie. Brawo dla tych co pozwolili przejrzeć na oczy organizatorom.Jednak wspólna, grupowa akcja ma jakiś sens.Pozdrawiam"
    PS. Dlaczego na stronie internetowej okręgu tej informacji brak, był to przecież Puchar Prezesa Okręgu?

  • piotr_melcher Data dodania: 10 lat temu Oceń: 0 + / -

    A jednak można...

  • Radewicz Damian Data dodania: 10 lat temu Oceń: 0 + / -

    dmek

    Mam nadzieję żę co raz więcej zawodów organizowanych przez PZW Koszalin bedzie odbywało się w takiej fomrule zwaszcza jesli chodzi o połów lipieni i potoków.

Nasze Menu

Nasze wiadomości

Ostatnio komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Ilość odwiedzin