Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

0

Aktualności

PILNE! Ratujmy ryby, które bez naszej pomocy mogą nie przeżyć tegorocznej zimy

Pomóżmy rybom przetrwać tegoroczną zimę, poświęcając im teraz trochę wolnego czasu, aby letnie wypady nad wodę miały jakikolwiek sens.

Długo utrzymująca się, gruba warstwa lodu i śniegu, na zbiornikach wody stojącej powoduje przyduchę, czyli znaczne zmniejszenie ilości tlenu rozpuszczonego w wodzie zbiornika, lub całkowity jego brak. Dotyczy to przede wszystkim zbiorników płytkich, zamulonych, o niewielkiej powierzchni, dokładnie takich jakie mamy w okolicy wsi Niekanin.

Co kilka lat zima nie jest łaskawa dla ryb, dokładnie tak, jak w tym roku. Zamarzający na powierzchni wody śnieg powoduje, że tworzący się lód jest zmatowiały, a leżący na nim śnieg dodatkowo utrudnia przenikanie światła. Ze względu na długotrwałość utrzymywania się takiej pogody zaczyna potęgować się niedobór tlenu w wodzie. Zimą lód pokrywa warstwa śniegu i do wody nie dociera światło, a także uniemożliwia wymianę gazową między wodą a powietrzem, w następstwie czego giną żywe organizmy. W pierwszej kolejności giną gatunki wymagające wysokiego natlenienia wody - czyli drapieżniki: sandacze i okonie, potem szczupaki. Po nich padają leszcze i krąpie, dalej wzdręgi i płocie. Niemal równocześnie z nimi padają karpie, a także amury. W najgorszym przypadku może się zdarzyć, że przetrwają jedynie liny i karasie, mające ponoć największą odporność na niekorzystne warunki tlenowe.

Aby pomóc przetrwać rybom ten trudny okres należy systematycznie dbać o administrowane zbiorniki. Niezbędne jest odśnieżanie powierzchni lodu w celu umożliwienia fotosyntezy.

Można też przenosić ryby do zbiorników z lepiej natlenioną wodą. Trzeba jednak liczyć się z niebezpieczeństwem, jakie niesie za sobą transport ryb i ryzykiem zainfekowania ryb chorobami zakaźnymi. Dobre efekty uzyskuje się po wprowadzeniu wody w ruch za pomocą pomp. Jednak woda wyciągana z dna będzie zawierać wzruszone osady denne i siarkowodór. Aby zastosowanie motopompy przyniosło rezultaty, działanie powinno być prowadzone w momencie, kiedy zawartość tlenu nie spadła jeszcze zbyt nisko. Często stosowaną, prostą metodą, jest wykonywanie przerębli, w które wkłada się pęczek trzciny, dzięki czemu opóźnia się ponowne zamarzanie otworów. Wszystkie możliwe sposoby ratowania ryb zostały zastosowane w Niekaninie. Na efekty tych zabiegów trzeba poczekać do wiosennych roztopów, które odsłonią stawy. Badania organoleptyczne nie wróżą jednak niczego dobrego.

 

 

 

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (2)

  • grzegorz315 Data dodania: 12 lat temu Oceń: 0 + / -

    Popieram tą akcje ryb w naszych wodach jest mało a przez przyduchę będzie jeszcze mniej

  • jacoli Data dodania: 12 lat temu Oceń: 0 + / -

    jacoli

    I jednak można wystarczy chcieć. Na pewno część ryb zginie ale część przeżyje i to jest ważne, lepiej zrobić to co można niż nic nie robić. Ważna jest chęć działania

Nasze Menu

Nasze wiadomości

Ostatnio komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Ilość odwiedzin